czwartek, 25 lutego 2016

Mój 3 upadek

Hej!
Żeby się nie rozpisywać za bardzo
Od razu zacznę.

No więc byłam na obozie jezdzieckim
(Z Julką i Blanką)
Mieliśmy już rozdane konie
Kiedy przyszedł instruktor i zapytał
się ile jeździmy ja i moja kol jeździliśmy
3 lata ,a że byłam drobniejsza powiedział
że mam jechać na kucyka z mini zoo
(Wgl.  Nie wiedziałam ,że na niej można
jeździć ) No cóż. Kiedy ją siodłałam
Przyszedł instruktor i położył mi kamizelkę
ochronną obok boksu  (moja reakcja
to "what" ,bo na halę nie zakładamy
tam kamizelek) zapytałam się go
"Coś Pan sugeruje?" A on mi na to
"Remia jest śliska" Chyba domyślacie
sobie co pomyślałam "wtf?"
Kiedy szliśmy na halę instruktorka
Śmiała się ze mnie ,że wyglądam
jakbym szła na wyścigi kucykow xd
No tak czy inaczej miałam mieć na niej
Nisko ręce (No nie wyszło mi xd)
W stępie było nawet ok ale jak jej
Się da łydkę to strasznie przyśpiesza
( ten kucyk sięgał mi trochę ponad pas xd)
No ale kłus to porażka... Od razu się mnie
Nie słuchała jeździła gdzie chciała, a
Swoimi małymi nóżkami tak szybko
Kłusowała tak szybko ,że nie mogłam
nawet anglezować. Po prostu sobie
kłusowała ,a ja się z niej zsunęłam.
Wylądowałam na czworaka jakbym
Udawała konia xd i przewróciłam xd
wstałam od razu ale szkoda ,że nie
widzieliście miny Blanki i Julki xd
Wsiadłam na nią zpowrotem i powtarzała
Jak coś łap się siodła i tak zrobiłam
Ale zsiadłam bo cały czas działo się to samo.
No cóż xd To tyle a tu zdjęcie Remi (o niej opis)


#Jowita

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz